Skip to content Dla wielu osób fotografowanie ceremonii pochówku to dość kontrowersyjny temat. Choć zdjęcia na pogrzebie wykonywane są powszechnie przez profesjonalne firmy i zakłady, to nie każdy jest zwolennikiem takiego pomysłu. Jakie są „za” i „przeciw” fotografii funeralnej? Zdjęcia na pogrzebie – dlaczego warto je robić? Pogrzeb to bez wątpienia bardzo ciężki i przykry moment dla każdej rodziny. Trudne emocje są jednak elementem życia, dlatego wiele osób nie widzi powodu, by rezygnować z fotografowania uroczystości pochówku. Zdjęcia na pogrzebie traktowane są jako źródło wiedzy i pamiątkowy zapis bardzo ważnego wydarzenia w historii danej rodziny. Dzięki zarejestrowaniu takiego momentu kolejne pokolenia będą miały szansę lepiej poznać losy swoich bliskich. Fotografie wykonane na ceremonii pozwalają również na wspomnienia o zmarłym. Często osoby cierpiące po śmierci bliskiego wypierają z pamięci moment pogrzebu, dlatego oglądane po upływie czasu zdjęcia umożliwiają chwilowy powrót do tego dnia, przyjrzenie się szczegółom, oddanie refleksji na temat zmarłego i jego ostatniej drogi. Warto dodać, że fotografia pogrzebowa nie jest niczym nowym – zdjęcia na pochówkach wykonywane były już dziesiątki lat temu. Dziś skorzystać można z usług profesjonalistów, którzy mają doświadczenie, sprzęt, niezbędne uprawnienia i wykonają fotorelację z dużym wyczuciem i szacunkiem dla zmarłego. Na tego typu zdjęciach uchwycone będzie jedynie to, czego życzy sobie rodzina. Zdjęcia na pogrzebie a głosy przeciwników Fotografie pogrzebowe nie zawsze są mile widzianym rozwiązaniem. Dla wielu osób robienie zdjęć w tak osobistym, a zarazem delikatnym i ciężkim momencie jest czymś wręcz niedopuszczalnym, naruszającym prywatność rodziny oraz godność zmarłego. Ogromne znaczenie ma tu jednak sposób wykonania takich fotografii. Zdjęcia na pogrzebie robione przez przypadkowe osoby za pomocą np. telefonów komórkowych to rzeczywiście kiepski pomysł mogący świadczyć o braku kultury, często kończący się przekroczeniem granic dobrego smaku i intymności. Zdecydowanie lepiej więc skorzystać z usług fachowca z profesjonalnym podejściem do tematu, taktem i dyskrecją. Ponadto przeciwnicy zdjęć z pogrzebów są zdania, że pochówek to dramatyczne przeżycie, do którego nikt nie będzie miał ochoty wracać poprzez przeglądanie fotorelacji, jak ma to miejsce w przypadku radosnych wydarzeń typu ślub czy chrzest. Często opinie te wynikają z faktu, że śmierć w naszej kulturze bywa źródłem lęku i tematem tabu, od którego wiele osób chce zwyczajnie uciec. Nawigacja wpisu ↑
Pozostali powinni odłożyć wizytacje na później. Udział w pogrzebie. Osoba spoza grona rodziny czy przyjaciół nie ma obowiązku brania udziału w ceremonii pogrzebowej, tym bardziej jeśli zmarłego znała powierzchownie. Oczywiście nie ma też żadnych przeciwwskazań, aby w takim przypadku pojawić się na pogrzebie.
Ratownicy WOPR we Władysławowie mają nowego quada. Pucuś to sprzęt wyjątkowy, który ma przypominać Przemka Regulskiego - zmarłego tragicznie ratownika. Sprzęt na plaże Władysławowo kupiono po dwóch zbiórkach WOPR z gminy Władysławowo od lipca 2022 mają nowoczesny sprzęt na swoją plażę. To quad, potrzebny w akcjach ratunkowych organizowanych teraz, podczas wakacji nad 2022 ratownikom w różnych częściach nadmorskiego województwa daje się we znaki, bo plażowicze ignorują zakazy i wchodzą do Bałtyku nawet podczas sztormowej Pojazd pomoże ratownikom WOPR województwa pomorskiego jak najszybciej dotrzeć do poszkodowanych, ułatwi sprawną ewakuację w tłumie plażowiczów i pomoże patrolować długie wybrzeże Władysławowa - tłumaczą urzędnicy z WOPR z gminy Władysławowo oficjalnie podziękowali burmistrzowi Romanowi Kużlowi i radnym, którzy pomogli w zakupie sprzętu. A pieniądze na kupno, wartego ok. 40 tys. zł pojazdu, udało się zebrać podczas pogrzebu Przemka Regulskiego oraz późniejszej publicznej znanego w gminie Władysławowo i okolicach ratownika WOPR oraz medycznego, a także pielęgniarza i instruktora poprosiła, by na pogrzeb nie kupować kwiatów, a pieniądze wrzucać do puszki, z której fundusze miały zostać przekazane na Wodne Ochotnicze Pogotowie się ok. 10 tys. zł - ogromna kwota, która zaskoczyła najbliższych. Pieniędzy było dużo, ale za mało, by kupić quada na plażę, gdzie pracował Przemek Regulski. Ruszyła więc publiczna zbiórka, podczas której udało się dozbierać ok. 17 tysięcy ratowniczy sprzęt trafił do WOPR w gminie Władysławowo. Wodniacy zaprezentowali go burmistrzowi i radnym, a maszynę poświęcił ks. Sławomir Skoblik, kapelan Ochotniczych Straży TEŻ:Władysławowo. Turysta - podpalacz pensjonatu zatrzymany. 32-latka z Wejherowa namierzył policjant po służbie w barze | ZDJĘCIASwojej pomocy udzieliła też gmina Władysławowo, która od lat ściśle współpracuje z WOPR powiatu puckiego, by dbać o bezpieczeństwo turystów wypoczywających nad quad jeździ z okazałą tabliczką PUCUŚ. To jednak nie jest nawiązanie do Pucka, jak można byłoby się domyślać. Taką właśnie ksywę nosił zmarły ratownik. Jastrzębia Góra: 12-latek spadł z drugiego piętra. Młodego w... Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
r59rF. 266 137 444 123 167 75 201 476 50