On natchniony i młody był ich nie policzyłby nikt On im dodawał pieśnią sil śpiewał że blisko już świt Świec tysiące palili mu znad głów unosił się dym Śpiewał że czas by runął mur oni śpiewali wraz z nim Wyrwij murom zęby krat Zerwij kajdany połam bat A mury runą runą runą I pogrzebią stary świat!
„Mury” napisałem w 1978 r. jako utwór o nieufności do wszelkich ruchów masowych. Usłyszałem nagranie Luisa Llacha i śpiewający, wielotysięczny tłum i wyobraziłem sobie sytuację – jako egoista i człowiek, który ceni sobie indywidualizm w życiu – że ktoś tworzy coś bardzo pięknego, bo jest to przepiękna muzyka, przepiękna piosenka, a potem zostaje pozbawiony tego swojego dzieła, bo ludzie to przechwytują. Dzieło po prostu przestaje być własnością artysty i o tym są „Mury”. I ballada ta sama siebie wywróżyła, bo z nią się to samo stało. Stała się hymnem, pieśnią ludzi i przestała być moja. Rozmowa z Jackiem Kaczmarskim z pisma „Indeks” 86 Likes, 0 Comments - Szymon Synak (@majster_synek) on Instagram: ""On natchniony i młody był Ich nie policzył by nikt On dodawał pieśnią sił Śpiewał, że "
Dzisiejsza propozycja muzyczna dla patriotów to utwór “Mury” Jacka Kaczmarskiego. Utwór znany i lubiany, okrzyknięty swego czasu “hymnem Solidarności” i symbolem walki z reżimem komunistycznym w Polsce. Wielokrotnie prezentowany na uroczystościach patriotycznych. Kaczmarski napisał tekst do melodii autorstwa katalońskiego śpiewaka Lluísa Llacha, L’Estaca (Pal) i tym sposobem “Mury” zawitały w naszej świadomości. Zachęcam do wsłuchania się w tekst, a szczególnie w ostatnie wersy, gdyż te często są pomijane ze względu na pesymistyczny wydźwięk, ale w moim odczuciu przedstawiają stan państwa polskiego jaki mamy po ’89 roku kiedy to ogłoszono rzekome zwycięstwo nad komunizmem. Tekst został napisany w 1978 roku i w mojej ocenie okazał się proroczy, gdyż społeczeństwo zostało oszukane, a komuniści okopali się na swoich pozycjach i dzisiaj nadal piastują najwyższe stanowiska w administracji państwowej. Służby z czasów PRL z dnia na dzień zmieniły nazwy bez dekomunizacji kadr. Do dzisiaj nie udało się ukarać winnych stanu wojennego. To nie przypadek. Patrzy na równy tłumów marsz,Milczy wsłuchany w kroków huk,A mury rosną, rosną, rosną;Łańcuch kołysze się u nóg fragment tekstu utworu “Mury” Niby wyswobodziliśmy się spod kurateli ZSRR, ale komunistyczne elity z czasów PRL zafundowały nam niedługo potem poddaństwo wobec innego socjalistycznego związku – Unii Europejskiej. Czy dzisiaj stać nas na odrzucenie socjalistycznej mentalności i wykopanie wrogich Polsce elit poza margines polityki? Podobno nie ma rzeczy niemożliwych, ale jeszcze trzeba chcieć odzyskania prawdziwej wolności i odrzucić pudrowane truchło 3RP. Są tacy, których zadaniem jest dopilnowanie tego, aby nam się nie chciało. Poniżej pełny tekst utworu oraz nagranie, na którym Jacek Kaczmarski wykonuje go osobiście. Zapraszam. MuryJacek KaczmarskiOn natchniony i młody był, ich nie policzyłby im dodawał pieśnią sił, śpiewał, że blisko już tysiące palili mu, znad głów podnosił się że czas by runął mur…Oni śpiewali wraz z nim:Wyrwij murom zęby krat!Zerwij kajdany, połam bat!A mury runą, runą, runąI pogrzebią stary świat!Wyrwij murom zęby krat!Zerwij kajdany, połam bat!A mury runą, runą, runąI pogrzebią stary świat!Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i więc, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich ciążył łańcuch, zwlekał świt…On wciąż śpiewał i grał:Wyrwij murom zęby krat!Zerwij kajdany, połam bat!A mury runą, runą, runąI pogrzebią stary świat!Wyrwij murom zęby krat!Zerwij kajdany, połam bat!A mury runą, runą, runąI pogrzebią stary światAż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miast;Zwalali pomniki i rwali bruk – “Ten z nami! Ten przeciw nam!Kto sam ten nasz najgorszy wróg!”A śpiewak także był na równy tłumów marsz,Milczał wsłuchany w kroków huk,A mury rosły, rosły, rosły;Łańcuch kołysał się u nóg…Patrzy na równy tłumów marsz,Milczy wsłuchany w kroków huk,A mury rosną, rosną, rosną;Łańcuch kołysze się u nóg…
Czy więc aby na pewno w powiedzeniu, że „wszystkiemu na świecie winni są Żydzi” nie ma sporo prawdy? Śpiewał, że blisko już świt. JACEK KACZMARSKI Teksty, chwyty gitarowe, wydanie powielaczowe, Uwaga - potężny zaciek W chwili obecnej pozycja nie jest chcesz otrzymać powiadomienie, gdy ta pozycja pojawi się ponownie? Administratorem Twoich danych osobowych jest Antykwariat Vivarium, ul. Piastów Bytomskich 1, 41-902 Bytom, NIP: 6261883964, REGON: 278035939. E-mail wyrażam zgodę na otrzymywanie powiadomień e-mailowych związanych z dostępnością w/w produktu
162 views, 4 likes, 1 loves, 0 comments, 3 shares, Facebook Watch Videos from Hawaii Pizza & Pasta: Dawid Podsiadło śpiewał, że nie ma fal a my jesteśmy już w trakcie trzeciej hmmm, ale mamy
Mury LyricsOn natchniony i młody był ich nie policzyłby niktOn im dodawał pieśnią sil śpiewał że blisko już świtŚwiec tysiące palili mu znad głów podnosił się dymŚpiewał że czas by runął mur oni śpiewali wraz z nimWyrwij murom zęby kratZerwij kajdany połam batA mury runą runą runąI pogrzebią stary świat!Wyrwij murom zęby kratZerwij kajdany połam batA mury runą runą runąI pogrzebią stary świat!Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słówNiosła ze sobą starą treść dreszcze na wskroś serc i główŚpiewali wiec klaskali w rytm jak wystrzał poklask ich brzmiałI ciążył łańcuch zwlekał świt on wciąż śpiewał i grałWyrwij murom zęby kratZerwij kajdany połam batA mury runą runą runąI pogrzebią stary świat!Wyrwij murom zęby kratZerwij kajdany połam batA mury runą runą runąI pogrzebią stary świat!Aż zobaczyli ilu ich poczuli siłę i czasI z pieśnią że już blisko świt szli ulicami miastZwalali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten przeciw nam!Kto sam ten nasz najgorszy wróg! A śpiewak także był samPatrzył na równy tłumów marszMilczał wsłuchany w kroków hukA mury rosły rosły rosłyŁańcuch kołysał się u nóg...Patrzy na równy tłumów marszMilczy wsłuchany w kroków hukA mury rosną rosną rosnąŁańcuch kołysze się u nóg... Ten utwór został niedawno usunięty przez innego użytkownika więc postanowiłem go wrzucić. On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt On im dodawał pieśnią sił, śpiewał że blisko już świt. Świec tysiące palili mu, znad głów podnosił się dym, Śpiewał, że czas by runął mur Oni śpiewali wraz Więcej wierszy na temat: Nadzieja « poprzedni następny » "on natchniony i młody był ich nie policzyłby nikt on im dodawał pieśnią sił śpiewał że blisko już świt" Śpiewał że świt już nadchodzi Śpiewał że nocy już kres Śpiewał że wolność się rodzi Śpiewał... śpiewajmy więc też Lecz głos się w górę nie wznosi Wrogiej sile cios wymierzyć My sami sobie wrogami Nie mamy w kogo uderzyć Czy po to były te słowa Czy po to był jego śpiew By sami z siebie od nowa Wyciskać tą samą krew Tą którą kiedyś przelali Za wolność Boga i kraj Za którą życie oddali By dzieciom zapewnić raj Gdzie jesteś ty który swoim głosem Budziłeśdo walki ludzi ? Gdzie jest ten młody natchniony czy ktoś nas kiedyś obudzi? A jeśli jego nie będzie To mury nigdy nie runą Zniewolenie znów nadejdzie Łańcuchy na ciało się wsuną Lecz jeszcze jest nadzieja A w słowach wciąż siła drzemie Wyrwijmy murom krat zęby Porzućmy łańcuchów brzemię Jackowi Kaczmarskiemu [*] Napisany: 2006-04-10 Dodano: 2006-04-11 15:16:26 Ten wiersz przeczytano 412 razy Oddanych głosów: 4 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej » On natchniony i młody był Ich nie policzył by nikt On dodawał pieśnią sił Śpiewał, że blisko już świt Świec tysiące palili mu Znad głów unosił się dym Śpiewał że czas by

Mury a l'Estaca Piosenka Mury jest inspirowana pieśnią katalońskiego barda Lluisa Llacha pt. l'Estaca ("pal"), choć, jak wyjaśniamy poniżej, trudno nazwać ją "tłumaczeniem". Po pierwsze, Mury zmieniają metaforę użytą do przestawienia zniewolenia - Llach śpiewał o owcach przywiązanych do pala, u Kaczmarskiego rosną mury, bliższe nam kulturowo za sprawą murów warszawskiej cytadeli jak i nieodległego muru berlińskiego. Po drugie, Kaczmarski rozwinął historię przedstawioną w utworze, dopisując do niej pesymistyczną pointę. W katalońskim oryginale rewolucja nie wybucha - w ostatniej zwrotce śpiewający pieśń starzec odchodzi, pieśń natomiast trwa, podchwycona przez podmiot mówiący. U Kaczmarskiego doczekujemy rewolucji, i orientujemy się z rozczarowaniem, że nie rozwiązała ona problemów które rozwiązać miała: mury rosną, rosną, rosną, łańcuch kołysze się u nóg. Po trzecie wreszcie, Kaczmarski, zmieniając postać starca Sizeta na natchnionego śpiewaka który po wybuchu rewolucji pozostaje sam, uczynił z piosenki utwór autotematyczny, pieśń opisującą losy... właśnie pieśni, podchwyconej przez ruch masowy, jakim był bez wątpienia zarówno ruch walki o niepodległość Katalonii jak i polska Solidarność. Autotematyczny charakter piosenki podkreślał jej wczesny tytuł - "Ballada o pieśni". Kaczmarski wiele lat później powróci do wątku utraty kontroli nad pieśnią przez autora, pisząc: zostały jeszcze pieśni, one - czy chcę, czy nie chcę - nie są moje. Dodane przez DX

\n\n \nśpiewał że blisko już świt
RfqwGYc. 49 292 397 142 280 344 267 447 356

śpiewał że blisko już świt